Uprawiamy warzywa na podwyższonych grządkach

Ogólnie o ogrodnictwie trudno jest pisać, temat to długi, szeroki bardziej niż rzeka. Postanowiłam, że zajmę się dziś nietypowym pomysłem hodowli warzyw w przydomowym ogrodzie czy też na działce, a mianowicie: uprawą na podniesionych grządkach warzywnych.
Takie grządki popularne są w Anglii, chociaż u nas też możemy je zobaczyć. Grządka taka nie może być szersza niż 1,20 m gdyż musimy mieć z obydwu jej stron łatwy dostęp do rosnących warzyw czy też ziółek w celu ich pielęgnowania i usuwania chwastów. Długość grządki jest dowolna, ograniczona wielkością naszego ogrodu. Bardzo ważne jest to, by grządki tworzyć na osi południe-północ, by nasze rośliny były równomiernie nasłonecznione. Na podniesionej grządce rośliny mogą rosnąć od czterech do sześciu lat, aż do całkowitego rozłożenia się składników podłoża. Dobrze jest więc co dwa, trzy lata zakładać następne i „wędrować” z nimi po ogródku.
Do pracy najlepiej zabrać się jesienią. Sprzątając ogród, wkładamy na dno naszych grządek wpierw porozdrabniane gałęzie, potem zgrabione liście, darń i i.in. odpadki roślinne. Na to warstwa kompostu a na końcu kolej na glebę. Jak możemy zauważyć, takie grządki to świetny sposób na wykorzystanie śmieci organicznych oraz wykorzystanie kompostu! Rozwiązanie jest tanie i z pewnością ekologiczne.
Na takiej naszej podwyższonej grządce mamy doskonałe warunki do upraw wczesnowiosennych, bowiem rozkładający się materiał organiczny ”grzeje” rośliny od dołu. W razie konieczności starczy okryć nasze rośliny włókniną ogrodniczą. Z własnego doświadczenia wiem, że dobrze na wyżej wymienionych grządkach udają się papryczka oraz pomidory.
Nasze podwyższone grządki dają możliwość hodowli warzyw również przez osoby niepełnosprawne czy osoby starsze, które mają problemy z pochylaniem. Oczywiście w takim wypadku grządki muszą być podniesione na dostateczną wysokość. Jeżeli ogrodnik lub ogrodniczka przemieszcza się za pomocą wózka inwalidzkiego, urządzając ogród musimy pamiętać o odpowiednich odległościach pomiędzy grządkami.
I na koniec ważna kwestia – musimy zwracać uwagę, aby w najniższych warstwach naszych podwyższonych grządek nie zadomowiły się gryzonie.

Comments are closed